Żyj z pasji… a umieraj z głodu.

5d0e2dff-293e-4f9f-a8f2-f1d5c3a12b19

 

…Noc za dniem, dzień za nocą. Z jednego dyżuru na drugi. A zza plecami szepty, że:

„ta też tyra jak wół, i skończy jak ta lekarka, czy ten lekarz.  Z przemęczenia umrze. A ostatnio ratownik medyczny. Słyszałaś?”

To prawda zarzynamy się latając na granicy snu z jednej do drugiej pracy. W drodze gubiąc jego strzępki. Te kilkanaście minut wyrwane dobie… Ten kwadransik na „zamknięcie oka”. Dlaczego tak się zapracowujemy? Bo kredyty, rachunki… bo do jasnej cholery po prostu życie doi z nas każdy zapracowany grosz… A tak naprawdę to polityka… Ta strojna dama która raz w łzy, raz w krew narodu ubrana.

Pamiętam czasy,. gdy mówiło się:

„Czy się stoi, czy się leży dwa tysiące się należy.”

Tak, tak było. Czasy komuny. Ale nie tęsknie za nimi, co to to nie… W sumie do dziś „płacimy” frycowe za taką politykę. Za takie myślenie.

Dziś za to jest komercja, i to wszędzie, nawet w naszym zawodzie. Nie, nie byłoby to złe, gdyby było uczciwie płacone…

Kontrakty, przepychanki, poszukiwania, kto da więcej. I to jest normalnie – nienormalne. Dlaczego nie możemy pracując na jednym etacie zarobić wystarczająco, by żyć?

Otóż nie możemy… Prosta polityka, myślenie. Brakuje pielęgniarek, ratowników. Sale szpitalne pustoszeją z powodu braku personelu, więc rząd płaci nam śmieciowe zmuszając do poszukiwania innego dochodu – innej dodatkowej pracy. I tak o to szpitale nie są zamykane, no… przynajmniej nie z tego powodu – jeszcze…

Ilu z nas musi jeszcze zachorować, umrzeć, by zabolało to nie tylko społeczeństwo, lecz przede wszystkim rząd?

Paradoks polega na tym, że oni to wiedzą, i tak jak wykończają ogólnie nas, społeczeństwo, kolejne grupy zawodowe, tak dobrali się i do nas, z tym tylko,  że wciąż i zawsze robią to w białych rękawiczkach.

Na własnym przykładzie powiem, że pracując na trzech etatach, około 400 godzin w miesiącu zarabiam netto do 7200, aż ciśnie się pytanie, ile zarabia „czwartoligowy polityk” jakiś nie przy korycie? Bo do tych na szczycie nawet nie usiłuję się porównać.

Nie wiem czy pamiętacie tak „chwyt” pewnego ugrupowania, którego dwaj członkowie usiłowali przeżyć za pięćset złotych miesięcznie.  I jak się to skończyło? Sprawę dość szybko wyciszyli, bo nikt nie jest w stanie wyżyć tak, by nie popaść w długi.

Na usta ciśnie się tylko jedno…. Polska nie jest dla Polaków, tylko dla wybrańców.

Polacy, kochają kraj, emanują ogromem patriotyzmu, gdy w swoich portfelach mają sporo euro, czy dolarów, lub innej waluty, lecz gdy z braku pieniędzy, godziwego zarobku siada im na wątłą pensję (rentę, emeryturę) komornik za niespłaconą  np. pralkę, (nie mówię już o mieszkaniu na kredyt) wówczas kończy się patriotyzm, a zaczyna wściekłość, a poczucie niesprawiedliwości dławi. Żal odbiera, to coś, co określa się mianem „sprawiedliwość społeczna.”

O ile pamiętam, a mam swoje lata, nigdy jej na zaznałam…

A Ty?…

Informacje o kinga.widera

Urodziłam się z nadzieją na dobre życie. Z wiarą na prawdziwą miłość, a życie pokazało mi swoje złe oblicze... a i tak nie tracę nadziei.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>