Archiwum kategorii: Bez kategorii

Oswoić śmierć

Dlaczego zaczęłam  - znów – pisać pamiętnik? Pamiętnik pielęgniarki, oczywiście. Jest wiele blogów, na wielu możecie przeczytać o tym z czym my pielęgniarki stykamy się co dyżur, więc w czym mój ma być inny, lepszy? W niczym. Po prostu będzie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Muszę wyrzucić to z siebie… bo nie daję rady

Muszę wyrzuć z siebie, coś co zżera mnie niemal od dzieciństwa… Po prostu muszę. Nie rozumiem dlaczego spotykało mnie, i nadal spotyka, to wszystko…  Dzieciństwo?  A jakie mogło ono być u boku ojca alkoholika? Smutne, przerażające, pełne lęku, strachu… Gdyby … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Skomentuj

Magiczny pierścionek

Dziwna sytuacja… kupiłam sobie mały, z trzema oczkami w kształcie łez, pierścionek. Ma zmieniać kolory, a więc powinien  odzwierciedlać stan mojego ducha. I co się okazuje? Że wszystkie trzy oczka stały się ciemno fioletowe, a to można tłumaczyć, jako: „Pierścionek … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Skomentuj

Niebo nad głową, ziemia pod stopami

Jazda między jednym, a drugim miejscem pracy, i to w godzinach szczytu, jest… szaleństwem. Szaleństwem, do którego jestem zmuszona każdego dnia. Po piętnastej pędem do domu, choć na dwie godzinki, później znów wsiadam w samochód, i pędem do kolejnej pracy. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Jak na karuzeli

Dni sobie płyną. Jeden po drugim. Ot tak, między pracą, domem, a pracą. Dwa etaty mogą dawać się we znaki. I dają. Relacje w domu? Lepsze.  Ale tylko troszkę – lepsze. Czuję się bardzo samotna. Tęsknię za mężem. Smutno mi. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Oj, życie, życie… wkurzasz mnie

Wszystko znów idzie nie tak. Nie tak planowałam ułożyć relacje z bliską mi osobą. Nie tak.  Chciałam być dla niej silna, odpowiedzialna… i taka byłam. Lecz co począć jeśli ktoś nie radzi sobie z emocjami? Ona nie radzi. Sięgnęła po … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Balast życia.

Tak sobie myślę, że fakt iż pracuję na A-R, że patrzę na ludzi którzy są na granicy… śmierci? życia?… hm, co to za życie? Że powinnam czuć się szczęśliwa. Że nie wolno mi kierować myśli na destrukcję, w sumie samo-destrukcję, a … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Obalam mit.

I tak, dzień za dniem usiłuję odnaleźć spokój. Zapomnieć? O nie, tego nie da się zapomnieć. To przeżywa się wciąż i wciąż od nowa.  Nie chcesz, bronisz się przed tym, ale nie dajesz rady. Wspomnienia ranią. Rzadko przynoszą ulgę. Czasem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Skomentuj

Witaj, w moim świecie…

Czasem należy zacząć wszystko od początku. Bywa to kłopotliwe.  Trudne. Niechętnie zmuszam się do tego. Już sama myśl o tym mnie przeraża. Zaczynać wszystko o nowa? Cóż to znaczy? Nowa praca? Nie. Nowa znajomość? Także nie. Więc cóż to jest…? … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | Skomentuj